|
Komercjalizacja nie zadziała jak magia Rozmowa z Andrzejem Polakowskim, dyrektorem generalnym Poczty Polskiej
Marcin Bołtryk W Poczcie Polskiej (PP) zmiany. Komercjalizacja, uproszczenie struktury i ogromne oszczędności. A czasu mało.
- Komercjalizacja oznacza dla Poczty przede wszystkim sprawniejsze podejmowanie decyzji i zarządzanie - powiedział Andrzej Polakowski, dyrektor generalny Poczty Polskiej w rozmowie z Pulsem Biznesu. - Przedsiębiorstwem państwowym, jakim Poczta jest obecnie, kieruje dyrektor generalny. Powołanie zarządu na podstawie kodeksu spółek handlowych usprawni działanie firmy na najwyższym poziomie. Dzięki komercjalizacji będziemy mogli korzystać z instrumentów finansowych dostępnych dla spółek. Pojawią się również możliwości posługiwania się kredytem inwestycyjnym, którego zabezpieczeniem są nieruchomości. Obecnie nie jest to możliwe, bo w przypadku firmy państwowej nieruchomości nie mogą podlegać zastawowi - dodał. Andrzej Polakowski podkreślił w rozmowie z gazetą, że komercjalizacja firmy nie zadziała jak magiczna różdżka. Ma pomóc w zarządzaniu, ale to od prowadzonej obecnie restrukturyzacji zależy, w jakiej kondycji będzie firma po roku 2012, kiedy ma nastąpić pełne uwolnienie rynku. Natomiast wszystkie zmiany, jakie dokonują się obecnie w Poczcie Polskiej, mają umożliwić jej jak najlepszy start w warunkach pełnej konkurencji. Dyrektor generalny zaznaczył, że przygotowując się na ten dzień, Poczta będzie kładła nacisk szczególnie na dwa podstawowe elementy: jakość usług, czyli szybkość doręczeń, i cięcie kosztów.
(…)
Andrzej Polakowski dodał, że Poczta aktualnie reorganizuje swoją strukturę. Chce zmniejszyć liczbę pośrednich szczebli zarządzania. To dwa podstawowe cele: spłaszczenie struktury organizacyjnej i uczynienie jej mniej kosztowną, przy zapewnieniu większego wpływu central na jednostki operacyjne, a z drugiej strony - zwiększenie wymagań dotyczących samodzielnego podejmowania decyzji operacyjnych. W rezultacie tych zmian roczne oszczędności można szacować na ponad 30 mln zł.
(…)
- Zmiany, których systematycznie dokonujemy, spowodowały, że już dziś mamy najlepszą odpięciu lat terminowość doręczania przesyłek. Zarówno listów, jak i paczek - podkreślił Andrzej Polakowski. - Myślę, że to bardzo zła wiadomość dla naszych konkurentów, ale bardzo dobra dla wszystkich, którzy korzystają z naszych usług. Niebawem oddamy na ich potrzeby system śledzenia przesyłek rejestrowanych, dzięki któremu na bieżąco, także przez internet, będzie można monitorować drogę paczki. To wpłynie znacząco także na szybkość doręczeń i bezpieczeństwo obrotu pocztowego - dodał.
Według niego, Poczta będzie też aktywnie walczyć o rosnący rynek handlu internetowego. Poza przyspieszeniem obrotu i naciskiem na jego bezpieczeństwo, niebawem zaoferuje klientom nową usługę - e-przesyłkę. Będzie to możliwość powiadomienia klienta o nadejściu przesyłki SMS-em czy e-mailem. Klient sam wybierze placówkę, z której będzie mu najwygodniej odebrać paczkę. To oferta skrojona głównie dla potrzeb handlu elektronicznego i klientów kupujących towary w internecie. Pełne wdrożenie tej usługi nastąpi od stycznia 2010 r. Teraz Poczta testuje to rozwiązanie z klientami biznesowymi.
|