|
Puls Biznesu - W Poczcie mamy układ. Nareszcie.
Prezes Andrzej Polakowski dogadał się z 60 związkami zawodowymi. To otwiera drogę do kluczowych zmian.
Sukces! Poczta Polska ma nowy układ zbiorowy. Związki daty zielone światło, a zarząd już liczy oszczędności.
- To sukces na wielką skalę. Weźmy pod uwagę wielkość firmy, ogrom problemów oraz liczbę uczestników negocjacji - tak podpisanie Zakładowe go Układu Zbiorowego Pra cy komentował wczoraj na gorąco Andrzej Polakowski, prezes Poczty Polskiej.
Nie kryje dumy wynikającej z tego, że dokument przyjęło aż 60 z 67 związków zawodowych działających w pocztowym gigancie. A rozmowy nie były łatwe.
- Sądziliśmy, że na układ zgodzi się zaledwie kilkanaście związków, w tym dwa największe, czyli Związek Zawodowy Pracowników Poczty Polskiej oraz Solidarność. Czujemy ogromną ulgę - podkreśla Andrzej Polakowski. -To były bardzo trudne negocjacje, ale wynikjest korzystny dla firmy, szczególnie w kontekście kryzysu na rynku usług pocztowych w Polsce i zagranicą. Porozumieniem wysyłamy pozytywny sygnał zarówno do klientów biznesowych, jak i indywidualnych. Tym bardziej że początkowe stanowiska stron były bardzo rozbieżne - mówi Sławomir Redmer, przewodniczący największego Związku Zawodowego Pracowników Poczty Polskiej, który skupia ponad 22 tys. osób.
W kasie więcej...
Poprzedni układ przestał obowiązywać pięć lat temu, ale jego postanowienia wciąż były realizowane „siłą rozpędu". - Kiedy przed kilkoma laty ruszały rozmowy na temat nowego dokumentu, podstawowym celem zarządu było uproszczenie absurdalnie skomplikowanego systemu dodatków do wynagrodzenia. Potem, kiedy sytuacja finansowa stawała się coraz bardziej napięta, pojawił się również motyw oszczędnościowy - wyjaśnia Andrzej Polakowski.
Prezes szacuje, że przyjęty wczoraj dokument wejdzie w życie 1 stycznia 2011 r. I rzeczywiście przyniesie spore oszczędności.
- Po pierwsze, pozwoli nam zmniejszyć rezerwy o około 500 mln zł z dotychczasowej astronomicznej kwoty blisko miliarda złotych. Będzie to widoczne w naszych wynikach do 2012 r. Po drugie, układ pozwoli nam zaoszczędzić na bieżących wydatkach kolejne 50-60 mln zł rocznie. Nie będziemy już musieli finansować np. pracochłonnych procedur związanych z samym wyliczaniem wysokości tych dodatków - wylicza Andrzej Polakowski. Te oszczędności to dodatkowy bonus w stosunku do kwot założonych w przyjętej niedawno strategii Poczty Polskiej. Ogłoszony plan zakłada, że w ciągu pięciu lat oszczędności wyniosą aż 1,7 mld zł.
...a absurdów mniej
Na czym polega układ? Największe kontrowersje budziła likwidacja nagród jubileuszowych oraz zmniejszenie odpraw emerytalno-rentowych. Ostatecznie zgodzono się, że nagrody zostaną zlikwidowane po 10 latach, a odprawy zmniejszone do poziomu wynikającego z ogólnych przepisów kodeksu pracy.
- Odprawy zmniejszą się z nawet 800 proc. podstawy wymiaru, do maksymalnie 350 proc. - tłumaczy Andrzej Polakowski. Poza tym zniesiono wiele dodatków do pensji, a w innych zmieniono sposób naliczania Przykładowo, do wyliczania dodatków opartych na stażu pracy wliczano do tej pory również lata przepracowane poza Pocztą Polska. Teraz już nie.
- Znieśliśmy też różne dodatki związane z wykonywaną pracą, np. za tzw. czynności dodatkowe, ale wygospodarowane w ten sposób pieniądze oddamy pracownikom w formie podwyżek oraz za pośrednictwem funduszu motywacyjnego - podkreśla Andrzej Polakowski. Za osiągnięcie uważa też uzyskanie zgody związków na zsynchronizowanie terminu wypłacania wynagrodzeń wszystkim pracownikom. - Dzięki uproszczeniu systemu przelewów i zmniejszeniu pracochłonności zaoszczędzimy aż 5 mln zł rocznie - zaznacza Andrzej Polakowski.
Katarzyna Latek k.latek@pb.pl 22-333-98-05 Magdalena Graniszewska m.graniszewska@pb.pl 22-333-98-29
|