|
Listonosz też może uratować życie Kraków. Listonosz Wiesław Zięba uratował życie starszej kobiecie
- Wiesław Zięba roznosił jak zwykle przesyłki. Do pani Ireny z ulicy Szopkarzy miał przynieść rentę. Gdy nie otworzyła mu drzwi, zaniepokoił się. Tym bardziej, że jej pies piszczał. Postanowił sprawdzić, czy coś złego nie przydarzyło się starszej kobiecie. Miał racje - była nieprzytomna i nie można się było z nią porozumieć – czytamy w Gazecie Krakowskiej.
Jak informuje gazeta, listonosz szybko wezwał pogotowie i czuwał przy niej aż do przyjazdu lekarza. Gdyby nie jego reakcja i wtargnięcie do mieszkania, życie pani Ireny byłoby zagrożone.
- Na pewno dostanie dyplom i nagrodę - zapewnił Bartłomiej Kierzkowski, regionalny rzecznik poczty. - Dobrze, że tak zareagował - dodał.
Małgorzata Stuch |